Urlop macierzyński a urlop wypoczynkowy

Urlop macierzyński a urlop wypoczynkowy

Urlop wypoczynkowy należy się każdemu pracownikowi zatrudnionemu na umowie o pracę. Co robić w sytuacji, gdy chcemy wykorzystać go zaraz po urlopie macierzyńskim, by przedłużyć swój pobyt z dzieckiem? Urlop macierzyński a urlop wypoczynkowy – jak się do siebie mają i czy można urlop wypoczynkowy odebrać od razu po macierzyńskim?
Jest to pytanie, przed którym staje wiele młodych rodziców, którzy chcą pozostać przy dzieciach dłużej, a których urlop macierzyński niedługo się kończy. Każdy pracownik zatrudniony na umowie o pracę ma prawo do urlopu wypoczynkowego, niezależnie od płci i wieku. Jest to dwadzieścia sześć dni w roku, a jeśli mamy przepracowanych mniej niż dziesięć lat to dwadzieścia dni. Studia wliczają się do stażu pracy, a więc osoba, która ukończyła studia wyższe ma doliczone osiem lat pracy do stażu, a więc wystarczy przepracować dwa lata, aby mieć prawo do dwudziestu sześciu dni urlopu.
Taki urlop można wykorzystać w dowolnym momencie, pod warunkiem że zgłosi go pracodawcy odpowiednio wcześniej za pomocą wniosku urlopowego.
Urlop macierzyński obecnie trwa rok, więc możliwe jest wykorzystanie urlopu wypoczynkowego z roku, w którym kobieta zaszła w ciążę (jeśli nie został wykorzystany i jest zaległy) i z roku, w którym wraca do pracy. Jeśli nie wykorzystała do tej pory żadnego z tych dwóch urlopów, ma do dyspozycji aż pięćdziesiąt dwa dni. Można odebrać urlop wypoczynkowy od razu po powrocie z urlopu macierzyńskiego – należy tylko złożyć odpowiedni wniosek w kadrach. Nie ma obowiązku odebrania urlopu wypoczynkowego od razu po powrocie z urlopu wypoczynkowego. Należy jednak pamiętać o zaległych urlopach – należy je wykorzystać w ciągu dziewięciu miesięcy od zakończenia roku, więc jeśli w roku 2018 nie poszliśmy na urlop, mamy czas do września, by na ten urlop się udać. Nie da się przejść automatycznie na urlop wypoczynkowy – pracodawca musi zostać o tym poinformowany za pomocą odpowiedniego wniosku złożonego do działu kadr.
O ile zazwyczaj pracodawca nie musi udzielić pracownikowi urlopu w terminie przez niego wnioskowanym, jak też może go z urlopu odwołać, o tyle sytuacja jest zupełnie inna w przypadku powrotu po urlopie macierzyńskim. Zgodnie z kodeksem prawa pracy pracodawca musi udzielić ci urlopu zgodnie ze wnioskiem urlopowym, pod warunkiem, iż urlop wypoczynkowy zostanie wykorzystany bezpośrednio po urlopach związanych z rodzicielstwem.
Sytuacja zmienia się, gdy chcemy wziąć urlop wypoczynkowy po urlopie wychowawczym. Za roczne przebywanie na urlopie wychowawczym nie nabieramy prawa do urlopu za ten rok. Jeśli jednak urlop rozpocznie się później niż pierwszego stycznia, nabywa się prawo do urlopu w pełnym wymiarze dni. Kończąc urlop macierzyński w trakcie roku, urlop będzie naliczony proporcjonalnie za miesiące pozostałe do końca roku. Jeśli powrócono do pracy we wrześniu, prawo do urlopu naliczy się za okres od września do grudnia tego roku.
Co w sytuacji, w której podczas urlopu wychowawczego kobieta zajdzie w kolejną ciążę? Nie przerywa to urlopu wychowawczego – trwa on nieprzerwanie przez całą ciążę i po urodzeniu dziecka kobieta nabywa prawo do zasiłku macierzyńskiego (który odpowiada wymiarem urlopowi macierzyńskiemu i rodzicielskiemu, czyli trwa pięćdziesiąt dwa tygodnie). Po tym czasie urlop wychowawczy jest kontynuowany, o ile nie skończył się wcześniej. Za okres pobierania zasiłku nie zyskuje się jednak prawa do urlopu wypoczynkowego.
Jeśli zdarzy się sytuacja, w której urlop wychowawczy zostanie przerwany, bo kobieta wróciła do pracy albo przedłożyła zwolnienie chorobowe po powrocie. W takiej sytuacji urlop macierzyński i rodzicielski rozpoczyna się na nowo, a za czas korzystania z nich prawo do pełnego urlopu wypoczynkowego jest obowiązujące (nawet jeżeli przez cały okres od przerwania urlopu wychowawczego do porodu, kobieta przebywała na zwolnieniu chorobowym).
Prawo do urlopu macierzyńsiego ma również ojciec wychowujący dziecko, jednakże wówczas matka dziecka nie może przebywać na urlopie macierzyńskm.

Studia dla pieniędzy

Studia dla pieniędzy

Tak jak w tytule, nieraz określa się w ten sposób studia ekonomiczne. I nie ma w tym ani grama przesady, ani też niczego obraźliwego. Jeżeli więc ktoś powie, że studiuje ekonomię dla pieniędzy, po części będzie miał rację. Chyba żadna bowiem dziedzina nauki nie ma tak widocznego i bezpośredniego wpływu na życie ludzkie – i to od zarania cywilizacji. Przez to chętnych, aby zgłębiać tajniki ekonomii jest naprawdę bez liku. Czy także chcesz być jednym z nich? Jeśli tak, to zapraszam cię serdecznie do dalszej lektury. I nie martw się, czy ci się to opłaci…

Studia ekonomiczne to kierunek niezwykle wręcz rozbudowany. Jego obszar kształcenia nie zamyka się w samej jedynie ekonomii, ale obejmuje także znacznie szerszy rozstrzał zagadnień, takich jak bankowość i finanse cyfrowe, ekonometria, finanse i biznes międzynarodowy oraz finanse i rachunkowość. Już budzi to twoje zainteresowanie, prawda? No właśnie, czytaj więc dalej. Oczywistym jest fakt, że obszar dydaktyczny warunkowany jest wytycznymi konkretnej uczelni, ale jeden fakt jest niepodważalny – ekonomia występuję w ofertach dydaktycznych z największą częstotliwością.

Warto także wiedzieć, że studia ekonomiczne realizowane są w sposób dwuetapowy – dzielą się więc na pierwszy i drugi stopień. Czyli, innymi słowy, na studia licencjackie i magisterskie. Studia ekonomiczne są także bez wątpienia pewnego rodzaju procesem, podczas którego ty, drogi studencie, poznasz na początku zagadnienia podstawowe, bez znajomości których nie ma nawet co mówić o poruszaniu się w kierunku dalszego kształcenia i poznaniu trudnej nauki, co się zowie ekonomią. Na początku swojej drogi edukacyjnej poznasz więc takie zagadnienia, jak historia gospodarcza, marketing, matematyka, mikroekonomia, podstawy prawa i podstawy socjologii. Takie a nie inne zestawienie przedmiotów dobitnie świadczy o ich wzajemnym przenikaniu się, niemal niemożności oddzielnego funkcjonowania. Dalsze etapy kształcenia w zakresie ekonomii obejmują jeszcze inne zagadnienia, wśród których można wymienić finanse przedsiębiorstw, finanse publiczne, makroekonomię, podstawy rachunkowości, politykę gospodarczą oraz rynki finansowe.

Trzeba ci także wiedzieć, że jakiego kierunku związanego z ekonomią byś nie wybrał, to model kształcenia na każdym z nich jest praktycznie taki sam. Do tego niezwykle wyraźną cechą studiów o proweniencji ekonomicznej są niezwykle liczne specjalności. Proponowane są one przez każdą, oferującą studia ekonomiczne uczelnię, a można wśród nich znaleźć ekonomię przedsiębiorstwa, finanse publiczne i podatki, inwestycje kapitałowe, kierowanie małą i średnią firmą, kreowanie kompetencji menedżerskich i wiele, bardzo wiele innych, niezwykle ciekawych i przydatnych specjalności. Służą one wszystkie po to, aby nakierować studentów ekonomii – także i ciebie – na konkretne ścieżki rozwoju kariery zawodowej.

Studia ekonomiczne trwają ogólnie mówiąc pięć lat, a realizowane są w systemie trzy plus dwa. Ale o tym już chyba mówiłem. Poza tym mam dla ciebie dobrą wiadomość – zakończenie studiów rzeczywiście kończy edukację, a potem to już tylko start prosto w życie zawodowe. Żadnych zaświadczeń, kursów i tym podobnych formalności. Prawda, że pięknie?

Jak natomiast możesz się dostać na te magiczne studia? Przepustką jest egzamin dojrzałości. A na nim przede wszystkim matematyka – królowa nauk. Bez niej ani rusz. A do tego na pewno język obcy. Reszta natomiast zależy od tego, czego wymaga wybrana przez ciebie uczelnia.

Co do uczelni, na których możesz studiować ekonomię, to jest tego trochę. Jak Polska długa i szeroka, w każdym niemal mieście znajdzie się uczelnia, na której możesz studiować jakiś kierunek z zakresu ekonomii. Trochę trudno będzie ci wybrać, bo tych uczelni jest multum. A ja tym razem nie będę aż tak łaskawy i nie podam ci tu pełnego ich spisu. O to musisz się zatroszczyć sam, bo samodzielność – to cecha naprawdę niezbędna. Tak więc do roboty, mój królu złoty. A ja, po prostu, mogę ci jedynie życzyć mądrego wyboru. I powodzenia.

Studia archeologiczne

Studia archeologiczne

Przeszłość kryje w sobie wiele tajemnic i ich odkrywanie jest niezwykle fascynujące. Dla osób, które lubią czytać i oglądać o dawnych cywilizacjach, ciekawą drogą mogą okazać się studia o takowej tematyce. Jakie uczelnie w Polsce oferują studia archeologiczne i jakie warunki trzeba spełnić, by się na nie zakwalifikować?
Nie wszystkie uczelnie w Polsce prowadzą archeologię. Jest to raczej kierunek, za którym trzeba niekiedy wyjechać na drugi koniec Polski. Jeśli jednak archeologia jest naszą pasją, warto to zrobić. Takie studia to nie tylko wykłady i ćwiczenia, ale też specjalistyczne laboratoria i wyjazdy na praktyki i na wykopaliska zarówno w kraju, jak i zagranicą.
Przy rekrutacji na archeologię brane są pod uwagę oceny z historii, a także języków obcych. Znajomość języka angielskiego jest obecnie obowiązkowa w tym zawodzie. Szczegółowe wytyczne odnośnie wymaganych przedmiotów maturalnych są podane na stronach internetowych poszczególnych uczelni i mogą się między sobą różnić.
Często pod uwagę bierze się również geografię i znajomość innych języków obcych.
Studia archeologiczne skupiają się nie tylko na historii, ale również na etnologii, antropologii, jak również geologii, numizmatyce i statystyce. Program studiów z pewnością będzie różnił się w zależności od wybranej uczelni. Na pewno ich ważnym punktem będą praktyki w muzeach, na stanowiskach archeologicznych, laboratoriach i innych placówkach związanych z odkrywaniem przeszłości. Studia te też często składają się z takich przedmiotów jak:
archeologia śródziemnomorska, archeologia nowożytna, antropologia, etnologia, osteologia, geologia i geomorfologia, historia, teoria archeologii. W programie znaleźć mogą się też takie przedmioty jak język obcy nowożytny, język łaciński, podstawy języka greckiego, historia filozofii, historia średniowieczna i starożytna, antropologia fizyczna, elementy statystyki, konserwacja zabytków archeologicznych, archeologia pradziejowa, archeologia nowożytna, archeologia Nowego Świata, metody datowania przyrodniczego, podstawy epigrafiki, gleboznawstwo, propedeutyka i historia archeologii i inne przedmioty, w zależności od programu ustalonego przez uczelnię.
Po ich ukończeniu można rozpocząć pracę badawczą, jak również zająć się edukacją czy pracować w instytucjach kultury, jednostkach administracji rządowej i samorządowej w służbie konserwacji i ochrony zabytków, w instytutach Polskiej Akademii Nauk i uniwersytetów, muzeach archeologicznych i regionalnych, prywatnie świadczyć usługi archeologiczne, pracować w biurach turystycznych albo środkach społecznego przekazu i wydawnictwach. Praca archeologa w terenie wymaga dyspozycyjności, gdyż opiera się na wyjazdach w różne tereny świata.
Kierunek archeologiczny oferują następujące uczelnie:
Uniwersytet Gdański Wydział Historyczny, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie Wydział Historyczny, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytet Rzeszowski, Uniwersytet Szczeciński, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Łódzki.
Student archeologii zdobywa informacje o przeszłości człowieka od jego początków aż po współczesność, potrafi prowadzić umiejętnie wykopaliska archeologiczne i ich poszukiwać za pomocą nowoczesnych technik i metod, potrafi dokumentować i analizować znaleziska archeologiczne przy użyciu metod cyfrowych, a także potrafi opracowywać programy ochrony zabytków archeologicznych. Absolwent archeologii potrafi także przygotować ofertę turystyczną opartą na archeologii, promować wydarzenia kulturalne z nią związane, pozyskiwać fundusze na działalność naukową, popularyzacyjną i koneserską a także prowadzić portale specjalistyczne i proces wydawniczy. Praca archeologa wykonywana jest w dwóch miejscach, nierozerwalnie ze sobą związanych: jest to praca w terenie – „na wykopie” oraz praca w pomieszczeniu, gdzie opracowuje się wyniki badań terenowych.

Fizjoterapeuta zarobki

Fizjoterapeuta zarobki

Zanim zdecydujemy się na podjęcie się nowej pracy, potrafimy czytać o niej w sieci przez kilka dni, byleby tylko dowiedzieć się ostatecznie, ile potencjalnie moglibyśmy na niej zarobić. Zarobki są dla nas ważne i nigdy się to nie zmieni. Gdybyśmy kompletnie się z nimi nie liczyli, najprawdopodobniej wszyscy przesiadywalibyśmy teraz na bezrobociu lub wykonywalibyśmy mało ambitne i niemęczące prace, uzyskując pensje wynoszące maksymalnie dwa tysiące złotych netto na miesiąc. Sami jednak już teraz możemy stwierdzić, że takie sumy nigdy nie byłyby dla nas satysfakcjonujące. Marzymy o znacznie większych pieniądzach, dlatego też podczas wybierania dla siebie nowej pracy idealnej, kierujemy się głównie wysokością pensji uzyskiwanych na konkretnych stanowiskach. Jak zatem wyglądają fizjoterapeuta zarobki? Czy jeśli sami zajmiemy się rehabilitacją pacjentów i rozpoczniemy pracę w jednym z ośrodków zdrowia bądź założymy własną działalność gospodarczą, będziemy mogli dołączyć do czołówki najlepiej zarabiających osób w Polsce?

Fizjoterapeuci pracują dla służby zdrowia i najczęściej stają się częścią personelu pomocniczego, który pomaga zwykłym lekarzom w rehabilitowaniu pacjentów. Jeżeli od zawsze interesowały nas zarobki różnych pracowników, najprawdopodobniej sami znaleźliśmy już w Internecie specjalistyczną stronę skupiającą się wyłącznie na tych kwestiach. Za każdym razem możemy wpisać w znajdującym się na niej polu wyszukiwań nazwę konkretnego zawodu lub profesji, dowiadując się następnie, jak wyglądają związane z nimi zarobki bądź dodatkowe benefity. Badania dotyczące pracy fizjoterapeutów zostały przeprowadzone w ubiegłym roku, ale mimo tego wciąż możemy je uznać za aktualne, czyli dostarczające nam wiarygodnych informacji. Wynika z nich przede wszystkim to, że (o dziwo) największą grupę fizjoterapeutów w Polsce stanowią… kobiety. Aż 67% osób wykonujących ten zawód to właśnie przedstawicielki płci żeńskiej. Jedynie 440 mężczyzn podjęło się w ubiegłym roku podobnej pracy. Nie znaczy to jednak, że jeśli sami należymy do grupy męskie, nie możemy wykonywać takiej pracy. To zawód dość uniwersalny, który nigdy nie dzieli społeczeństwa pod względem płci.

Oczywiście największa część artykułu związanego z analizą badań przeprowadzonych na grupie polskich fizjoterapeutów łączy się z uzyskiwanymi przez nich pensjami. Jak zatem one wyglądają? Mediana osiąga wartość niecałych trzech tysięcy złotych. W ubiegłym roku większość fizjoterapeutów zarabiała więc miesięcznie dokładnie 2 tysiące 648 złotych brutto. Na rękę pozostawała im niewielka sumka. Nawet jeśli nie potrafimy tego przeliczać, w tym przypadku na pewno nie będzie ona wyższa niż 2100 złotych netto. A pamiętajmy, że jest to wyłącznie mediana. Fizjoterapeuci zarobki czasem są dużo gorsze, bo w zeszłym roku aż jedna czwarta pracowników zajmujących się rehabilitacją uzyskiwała pensje w wysokości 2 276 złotych brutto. Jest to niemalże równowartość pensji zwykłych ekspedientów, dlatego już sam ten fakt powinien skłonić nas do myślenia. Oczywiście niektórzy fizjoterapeuci, zwłaszcza ci pracujący w swoich własnych firmach, zarabiają znacznie więcej. Jest ich jednak niewielu, a to też oznacza, że sami najprawdopodobniej w takiej pracy nie zarabialibyśmy zbyt dużo.

Pieniądze to jednak nie wszystko. Niemalże każda praca daje nam w dzisiejszych czasach dodatkowe benefity. Wynika to z faktu, iż pracodawcy coraz częściej starają się aktywnie stosować różne techniki motywacyjne, mające zapewnić pracownikom stałą motywację do działania, zwiększać ich lojalność wobec pracodawcy i zachęcać ich do własnego rozwoju zawodowego. Na stanowisku fizjoterapeuty prawdopodobnie będziemy otrzymywać regularny dostęp do kierunkowych i specjalistycznych szkoleń. Być może nawet będziemy mogli dobierać je do swoich własnych oczekiwań, udając się tylko na takie kursy, które będą nieść ze sobą dla nas większą wartość. Zawsze sprawdzajmy więc, co takiego może nam zaproponować nasz potencjalny pracodawca. Nie skupiajmy się wyłącznie na samych pieniądzach.

Chwilówka – dobro, czy zło?

Chwilówka - dobro, czy zło?

Popularne chwilówki są pewnego rodzaju pożyczkami krótkoterminowymi. W przeciwieństwie do tradycyjnych kredytów bankowych są udzielane przez podmioty komercyjne. Ich kwoty przeważnie nie są wielkie i nie przekraczają 5 tysięcy złotych. Termin raty również ciężko porównać z tymi, do których przyzwyczaiły nas banki, bowiem najczęściej jest to do 60 dni. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby uzyskać taką pożyczkę i spłacić ją po 7 dniach. Rynek szybkich pożyczek od lat dynamicznie się rozwija. Powodem są trudności w uzyskaniu tradycyjnego kredytu. Trudne kredyty to następstwo zaostrzenia się wymogów, dzieje się tak z powodu dużej ilości nie spłacanych w terminie, albo i w ogóle kredytów przez klientów. W dniu dzisiejszym placówki udzielające pożyczki błyskawiczne znajdziemy w całym kraju. Szacuje się, że jest około 400 niezależnych od siebie podmiotów udzielających chwilówek. Jest to z pewnością jeden z bardzo opłacalnych biznesów. Pożyczanie kapitału obarczone jest sporym ryzykiem, windykacja jednak działa w tych przypadkach nadzwyczajnie sprawnie.
To szybkość w uzyskaniu pieniędzy jest jednym z głównych powodów, dla których klienci ubiegają się o chwilówki. Ponad połowa klientów przyznała, że był to jeden z kluczowych powodów podjęcia decyzji o wnioskowaniu. W tym przypadku pieniądze trafią na konto o wiele szybciej, niż podczas ubiegania się o standardowy kredyt w banku. Jest tak, ponieważ formalności w firmach pożyczkowych zostały ograniczone to niezbędnego minimum. Znacznie mniejszą wagę przykłada się także do historii kredytowej wnioskodawcy. To wszystko powoduje, że całą sprawę załatwimy w placówce w ciągu kilkunastu minut i już tego samego dnia możemy wydawać pożyczone pieniądze.
Kolejnym istotnym plusem tego rozwiązania finansowego jest jego elastyczność. Długość okresu spłaty i kwota jest bowiem w 100% dostosowana do nas. W przypadku ubiegania się o pożyczkę przez internet możemy sprawnie dopasowywać warunki umowy do naszych potrzeb i pożyczyć, co do złotówki, tyle ile potrzebujemy. Ze względu na mnogość firm na rynku istnieje także wiele różnych typów umów, dlatego też niezwykle istotne jest szczegółowe zapoznanie się z wszelkimi warunkami uzyskania pożyczki.
Istnieją trzy główne rodzaje kosztów związanych z pobieraniem chwilówki:
-koszty w przypadku przedłużenia spłaty,
-koszty udzielenia pożyczki,
-koszty związane z przekroczeniem wcześniej umówionego terminu.
Te trzecie koszty obarczają nieterminowego klienta największym ciężarem. Ściąganie zaległych opłat to bowiem główne źródło zarobku firm pożyczkowych.
Największym źródłem ruchu klientów dla firm pożyczkowych są kanały mobilne, czyli internet bądź SMS. Ze względu na coraz większą popularyzację internetu oraz aplikacji mobilnych, chwilówkę załatwimy przed ekranem komputera, czy telefonu komórkowego w przeciągu 15 minut. Następnie konieczna będzie telefoniczna autoryzacja i potwierdzenia danych, w tym celu jednak skontaktuje się z nami pracownik firmy pożyczkowej.
Ze względu na dużą konkurencje na rynku chwilówek bardzo często możemy spotkać się z kuszącymi promocjami. Najczęściej w przypadku, gdy ubiegamy się o taką chwilówkę po raz pierwszy ponosimy zerowe koszta związane z otrzymaniem pożyczki. Firma liczy w ten sposób, że zadowolony klient w przyszłości również wybierze ich podmiot i wtedy poniesie oczywiście konieczne koszty. To nie jedynie takie promocje, parabanki doskonale zdają sobie sprawę z tłoku na rynku, dlatego ciągle możemy zobaczyć w telewizji reklamy z nowymi ofertami i rabatami.
Podsumowując, szybkie pożyczki to dobre rozwiązanie, jeśli potrzebujemy pieniędzy „na już”. Przeważnie spłata takiej chwilówki za pierwszym razem jest darmowa, więc poniesiemy zerowe koszta z tytułu uzyskania jej. Nie jest żadną tajemnicą, że w ostatnich latach nasze społeczeństwo wzbogaciło się, co oznacza, że najprawdopodobniej dalej będziemy obserwować równie dynamiczny rozwój tego typu usług parabankowych. Dzięki temu będzie można liczyć na dalszą poprawę jakości tych usług.

Była sobie sztuka…

Była sobie sztuka...

Sztuka otacza nas zewsząd. Nic tak bowiem, jak ona, nie świadczy o potędze cywilizacyjnej danego państwa, narodu, cy chociażby grupy społecznej. Budowle pamiętające czasy Egiptu faraonów, starożytnej Grecji… zabytkowe kościoły, świadczące o prawdziwych korzeniach naszego kontynentu… wreszcie malarstwo niderlandzkie, czy sztuka włoskiego renesansu. To wszystko nas otacza i choć czasy obecne w nowe dzieła sztuki raczej nie obfitują, to warto pochylić się nad tymi, które już powstały i trochę bliżej im się przyjrzeć. Temu własnie służą studia na kierunku historii sztuki.

Może ty też pasjonujesz się dziełami sztuki, nie tylko polskiej, ale i powszechnej od starożytności aż po dzieje najnowsze? Świetnie! Może jeszcze chcesz tę pasję przełożyć na przyszłą karierę zawodową? Jeszcze lepiej! W takim razie studia związane z historią sztuki są właśnie dla ciebie.

Historia sztuki to niezwykle ciekawy kierunek, naprawdę wart trudu studiowania. Są one bowiem atrakcyjnym połączeniem starannie wyselekcjonowanej wiedzy pokroju teoretycznego z niezwykle ciekawymi i zajmującymi zajęciami praktycznymi. Dość powiedzieć, że w trakcie tych studiów będziesz miał unikalną wręcz szansę na zapoznanie się z dorobkiem kulturowym społeczeństw na przestrzeni wielu tysięcy lat – od starożytności aż po czasy współczesne. Złożą się na to zagadnienia z takich dziedzin, jak architektura, grafika, malarstwo, nowe media, rzemiosło artystyczne, rzeźba i urbanistyka. Studia na kierunku historii sztuki nauczą cię także analizować dzieło oraz organizować warsztat badawczo-naukowy historyka sztuki. Chyba więc sam przyznasz, że takie studia zapowiadają się niezwykle ciekawie.

Jak więc możesz się na nie dostać? Najprostszym, a poza tym – nie oszukujmy się – jedynym sposobem na to jest doskonałe zdanie egzaminu dojrzałości. A przedmioty, brane przez uczelnie w trakcie rekrutacji, to przede wszystkim filozofia, geografia, historia, historia muzyki, historia sztuki, język łaciński i kultura antyczna, język obcy nowożytny, język polski, matematyka oraz wiedza o społeczeństwie. Nie wszystkie oczywiście, ale wybrane – w zależności, czego wymaga uczelnia, na którą się zdecydowałeś. Przyłóż się zatem porządnie przynajmniej do kilku spośród wymienionych przedmiotów, a droga na historię sztuki stanie przed tobą otworem.

Jeśli jeszcze nie czujesz się dostatecznie zachęcony do historii sztuki, to spójrz na kompetencje i umiejętności, tudzież wiedzę, jaką osiągnąć może absolwent tego kierunku. A więc – wszelka wiedza na temat dziejów sztuki polskiej, europejskiej i światowej – i to od czasów starożytnych aż po współczesne. Znajomość języka obcego na poziomie biegłości B2 Europejskiego Systemu Opisu Kształcenia Językowego Rady Europy oraz umiejętność posługiwania się specjalistycznym językiem angielskim z zakresu kierunku kształcenia – to dwa. Prowadzenie wszelkich prac pomocniczych w zakresie dokumentacji zabytków, obrotu dziełami sztuki, przygotowania ich wystaw oraz upowszechniania sztuki. Absolwent historii sztuki potrafi także wykorzystać wiedzę z zakresu nauk o sztuce i krytyki artystycznej, oraz formułować opinie o nurtach artystycznych, nowych zjawiskach w sztuce czy po prostu o dziełach sztuki. Wreszcie, na koniec, absolwent tych studiów potrafi wykorzystać wiedzę źródłoznawczą w muzealnictwie i ochronie zabytków, rozwiązania z zakresu wystawiennictwa w muzealnictwie i placówkach ochrony zabytków jak i podejmować działania zgodne z wymogami współczesnego muzealnictwa. To naprawdę imponujący zestaw umiejętności.

Gdzie znajdziesz zatrudnienie po historii sztuki? Bez wątpienia we wszelkich archiwach, muzeach, placówkach ochrony zabytków, szkołach oraz przy organizacji wystaw dzieł sztuki. Wybór jest więc dosyć spory – na pewno znajdziesz coś specjalnie dla siebie.

Nie będę się dalej rozwodził nad wadami i zaletami kierunku, bo nie w tym leży moja rola. Jest nią jedynie krótkie przedstawienie ci tego ciekawego kierunku i drobne nakierowanie cię, lub też zachęta. A jaką podejmiesz decyzję, to już twoja sprawa.

Warto jednak wpisać do wyszukiwarki frazę „historia sztuki studia” i poświęcić choć chwilę na dokładne zapoznanie się z ofertami uczelni, proponujących ten kierunek. A nuż wybierzesz coś dla siebie…

Sposoby na wkład własny do kredytu mieszkaniowego

Sposoby na wkład własny do kredytu mieszkaniowego

W Polsce widomym znakiem samodzielności – osób szczególnie młodych dorosłych, pracujących – jest posiadanie własnego mieszkania, choćby i niedużego. Mieszkanie bowiem kątem u rodziców, dziadków czy w wynajmowanym mieszkaniu przez długie lata nie są mile widziane w myśleniu stereotypowym. Tych, którzy mieszkają razem z rodzicami czy nie na swoim mieszkaniu, traktuje się jako osoby, które nie odnoszą sukcesu, mniej zaradne życiowo. Jest to oczywiście myślenie bardo uproszczone, schematyczne i w gruncie rzeczy szkodliwe społecznie. Być może napędza ono koniunkturę na nowe mieszkania, z czego cieszą się deweloperzy, ludzie sprzedający nieruchomości, pracownicy biur nieruchomości i notariusze przy okazji. Ale takie myślenie wyklucza, czy w zasadzie podważa, szczęśliwość istnienia rodzin wielopokoleniowych, jakie mają swoje racje bytu. Wielu psychologów podkreśla istotność życia w takich rodzinach, dobry, pozytywny wpływ na członków tej rodziny. Oczywiście przy założeniu, że jest to rodzina poprawna, niepatologiczna, nie mająca wewnętrznych trwałych konfliktów. jest bowiem takie istnieją – to dobrze jest jednak czym prędzej zamieszkać na swoim. A krewnych odwiedzać.
Łatwo stwierdzić, że chce się mieszkać na swoim, we własnym mieszkaniu. Trudniej jednak to osiągnąć. Szczególnie w Polsce, gdzie zarobki nie są wysokie, a koszty nieruchomości olbrzymie w porównaniu z tymi zarobkami. Nie każdy kredyt mieszkaniowy bez wkładu własnego można wziąć. Wiele banków wymaga bowiem posiadania odpowiedniej sumy własnych środków i co wtedy?
Nie należy się załamywać. Jest kilka sposobów na uzyskanie wkładu własnego. Oczywiście sami musimy zweryfikować ich słuszność i nadawanie się do realizacji naszych marzeń mieszkaniowych.
Po pierwsze możemy się zapożyczyć od krewnych i przyjaciół. nie jest to zbyt łatwe, gdyż najczęściej nikt z nich nie ma nadmiaru gotówki i posiada własne problemy finansowe. Ale czasami się udaje. Może to też być na zasadzie „ja teraz pomagam tobie, ty potem pomożesz mi”. takie pożyczki od rodziny i znajomych to kwoty nieoprocentowane – nie stracimy na tym, chyba ze grzecznościowo oddamy komuś więcej, niż nam pożyczył. W podziękowaniu.
Drugim sposobem jest zarobienie odpowiedniej sumy na emigracji zarobkowej, na obczyźnie. Zazwyczaj wyjeżdża się na kilka lat i odkłada się każdy grosz (czy raczej na przykład pens), mając w głowie obraz wymarzonego mieszkania. Za granicą emigranci zarobkowi żyją raczej skromnie, chcą jak najwięcej zarobić w jak najkrótszym czasie. Kiedy uda się już im odłożyć odpowiednią kwotę, wracają do Polski, by wziąć kredyt mieszkaniowy z wkładem własnym i kupić mieszkanie – albo nawet ziemię, na której postawią dom.
kolejnym sposobem na wkład własny jest pobranie pewnej sumy z zakładu pracy, z funduszu pracowniczego. Często firmy, szczególnie budżetówka, posiadają takie fundusze z możliwością wypłat na różne cele, np. remontowe, konsumpcyjne. Być może istnieje też możliwość wzięcia pieniędzy z przeznaczeniem na wkład własny przy kredycie. Sami musimy to sprawdzić w naszym zakładzie pracy.
Jakie są jeszcze inne sposoby na wkład własny? Zarobić na niego w Polsce. Nie jest to łatwe, ale wykonalne. Jeśli określimy cel, jaki chcemy zrealizować (czyli jaka kwota jest nam potrzebna na wkład własny), czas, w jakim chcemy go osiągnąć – to uzyskamy odpowiedź na to, ile powinniśmy mniej więcej miesięcznie odłożyć. Bierzemy tez tu pod uwagę nasze miesięczne wydatki – konieczne do zapłaty rachunki, podatki, zakupy. Ograniczmy niepotrzebną konsumpcję w znaczeniu wydatkowania pieniędzy na zbytki. Być może w skrajnych przypadkach ucierpi na tym nasze życie kulturalne, plany podróżnicze czy sportowe. Następnie weryfikujemy nasze możliwości zarobku. Jeśli w danej pracy nie udaje nam się tyle zarobić, dążymy do jej zmiany. Ewentualnie możemy starać się o podwyżkę. Możemy też podejmować dodatkowe prace po godzinach, ale pamiętajmy, że zakłócamy wtedy sobie właściwy podział życia na prace i czas prywatny. Traktujmy to w kategoriach poświęcenia.

Jak uzyskać gotówkę od ręki?

Jak uzyskać gotówkę od ręki?

Czasami w naszym życiu dochodzi do sytuacji, kiedy nie dysponujemy żadnymi wolnymi środkami na koncie, a dodatkowa gotówka jest nam potrzebna niemal od ręki. Jeżeli w tym celu udamy się do banku, aby zaciągnąć kredyt, wówczas musimy liczyć się z koniecznością przejścia wielu formalności, a nie zawsze mamy gwarancję, że kredyt zostanie nam przyznany, Co zatem zrobić, aby tą kwotę zdobyć? Przede wszystkim zacznijmy od tego, jak pilny szykuje nam się wydatek? Jeżeli jest to na przykład chęć wyjechania na wakacje, to zawsze mamy czas na to, aby potrzebne środki zarobić, a wówczas obejdzie się bez zaciągania zobowiązań. Problem jednak może pojawić się w sytuacji, kiedy otrzymamy wezwanie do zapłaty zobowiązania, o którym zapomnieliśmy. Jeżeli mamy jakiś zapas gotówki, to damy sobie radę, jeżeli jednak nie, wówczas jedynym wyjściem z tej sytuacji będzie pożyczenie wymaganej kwoty. W pierwszej kolejności zastanówmy się nad tym, czy w naszym otoczeniu nie ma żadnej osoby, która byłaby nam skłonna taką kwotę pożyczyć. Możemy zacząć od przeprowadzenia wywiadu wśród rodziny, a jeżeli tam nikt taki się nie znajdzie, wówczas podpytajmy znajomych. Kolejną opcją na szybkie zdobycie pieniędzy, jest zastawienie czegoś wartościowego w lombardzie. Wówczas otrzymamy pieniądze od ręki, ale musimy liczyć się z tym, że na wykup danego przedmiotu nie będziemy mieć zbyt wiele czasu. W związku z powyższym, jeżeli podejmiemy taki krok, to z założeniem, że będziemy dysponować kwotą na jego wykup lub z pogodzeniem się ze stratą. Jak się okazuje jednak, na rynku istnieje wiele firm, które pożyczają pieniądze od ręki. Nie interesują się naszą historią kredytową, czy nawet negatywnymi wpisami w Biurze Informacji Gospodarczej. Dla tych pożyczkodawców najważniejszym aspekt, to zwrot przez nas pożyczonych środków we wskazanej w umowie wysokości. Tego typu firmy działają zarówno stacjonarnie, jak i w formie internetowej. W przypadku tej pierwszej, mamy możliwość umówić się na spotkanie z przedstawicielem firmy, który dostarczy nam gotówkę do naszego domu. W odniesieniu do tematu chwilówki internetowe, to cała procedura odbywa się za pośrednictwem internetu. Wskazaną kwotę otrzymujemy przelewem na nasz rachunek bankowy i w takiej również formie mamy obowiązek pożyczoną kwotę zwrócić. Co do zasady, pożyczki te udzielane są na wysoki procent i na krótki okres – czasami jest to nawet jedynie miesiąc, a co za tym idzie, jeżeli podejmiemy decyzję o jej zaciągnięciu, to musimy być pewni, że za niespełna miesiąc będziemy posiadać odpowiednią kwotę na jej spłatę. Niektóre firmy udzielające pożyczek właśnie na tych zasadach, umożliwiają swoim klientom ich spłatę w ratach, co jak się okazuje jest bardzo dobrym rozwiązaniem, gdyż mało prawdopodobne jest to, że osoba która w danej chwili nie posiadała określonej kwoty, za miesiąc będzie dysponowała dwa razy taką. Oczywiście zdarzają się też takie sytuacje, jednak jest ich niewątpliwie promil. Pamiętajmy jednak o tym, żeby zaciągać zobowiązania w mądry i przemyślany sposób. Jeżeli podejmujemy decyzję o powzięciu kredytu, to zastanówmy się, czy jest to konieczność i czy aby na pewno ten wydatek nie może poczekać. Jeżeli w grę wchodzą niepłacone rachunki za mieszkanie, wówczas niestety nie mamy za bardzo innego wyjścia. Warto jednak pomyśleć również o tym, czy nie dysponujemy jakimś zbytkiem w domu, który moglibyśmy spieniężyć, a dzięki uzyskanym ze sprzedaży środkom spłacić ciążące na nas zobowiązanie. Szukajmy w pierwszej kolejności rozwiązań, które mogą znajdować się wokół nas, a dopiero po jakimś czasie, jeżeli nic nie przychodzi nam do głowy, zwróćmy się po pomoc do odpowiednich instytucji, które pożyczą nam kwotę, która w danym momencie jest dla nas niezbędna. Pamiętajmy jednak, aby zastanowić się co zrobić, żeby nie dopuścić do takiej sytuacji w przyszłości. Może dobrym rozwiązaniem będzie rezygnacja z niektórych wydatków, bez których możemy na co dzień żyć, a których brak spowoduje poprawę naszej sytuacji materialnej? Sami z resztą odpowiedzmy sobie na to pytanie.

Studia lekarskie.

Studia lekarskie.

Lekarz to jeden z najbardziej szanowanych zawodów. Każdemu z nas lekarze towarzyszą od chwili narodzin aż do ostatniego dnia życia. Lekarze dbają o nasze zdrowie, a gdy zachorujemy ratują leczą nas i niejednokrotnie ratują nam życie. Nic więc dziwnego w tym, że miliony ludzi na całym świecie marzy o zdobyciu zawodu lekarza. Jednak realizacje tego marzenia nie jest łatwa. Każdy kandydat do zawodu lekarza powinien posiadać określone predyspozycje i oczywiście skończyć studia lekarskie.
Przygotowania do studiów na medycynie należy rozpocząć już w pierwszej klasie szkoły średniej. Od wyboru fakultetów zależy wynik matury z przedmiotów, które brane są pod uwagę podczas rekrutacji na studia. Warto inwestować czas, wysiłek intelektualny a nawet pieniądze na dodatkowe zajęcia z biologii, chemii, fizyki. Na maturze te przedmioty należy zdawać na poziomie rozszerzonym. Jeśli kandydat na studia chce być słuchaczem najlepszych polskich uniwersytetów medycznych to musi uzyskać wysokie oceny rozszerzonej matury z biologii, matematyki, chemii, fizyki i języka obcego nowożytnego.
Do pokonywania trudów przez sześć lat nauki potrzeba dużo silnej woli, samozaparcia, uporu i ogromnej pracowitości. Studia lekarskie to wykłady i ćwiczenia od rana do popołudnia a potem wieczorne, codzienne zakuwanie setek stron ze skryptów dla studentów medycyny. Dziesiątki kolokwiów, prac kontrolnych, testów oraz egzaminów zajmują niemal cały czas. Przez pierwsze trzy – cztery lata nie ma mowy, żeby podjąć dodatkową pracę czy spędzać miło czas w klubach studenckich. Studia lekarskie są bardzo trudne i tylko wyjątkowo pracowici i zdyscyplinowani słuchacze mają szansę je ukończyć.
Podczas studiów zalicza się mnóstwo przedmiotów kierunkowych i specjalizacyjnych. Najważniejsze z nich to:
– anatomia,
– chemia,
– biochemia,
– biologia medyczna z embriologią,
– fizjologia,
– diagnostyka,
– etyka medyczna,
– farmakologia,
– toksykologia,
– immunologia,
– wszystkie specjalizacje medyczne m.in. chirurgia, psychiatria, pediatria, ginekologia i położnictwo, medycyna rodzina, okulistyka, anestezjologia i intensywna terapia medyczna, dermatologia itd.
Ponadto w programie studiów są niekierunkowe obowiązkowe przedmioty typu lektorat języka nowożytnego, lektorat języka łacińskiego, wychowanie fizyczne, nauki społeczne.
Kierunki lekarskie są na kilkudziesięciu uczelniach medycznych w 23 ośrodkach akademickich. Większość uniwersytetów medycznych państwowych umożliwia swoim słuchaczom praktyki studenckie w klinikach działających przy uczelni. Wszyscy studenci medycyny oprócz praktycznych zajęć śródrocznych zobowiązani są odbywać co rok miesięczne praktyki zawodowe na kolejnych oddziałach szpitalnych.
Po zakończeniu studiów absolwenci otrzymują tytuł lekarza. Jest to tytuł zawodowy równoznaczny z tytułem magistra. Samo ukończenie studiów nie wystarcza do podjęcia zatrudnienia na etacie. Każdy absolwent kierunku lekarskiego musi odbyć tak zwany staż specjalizacyjny. Staż trwa kilka lat i kończy się egzaminem, po którym lekarz otrzymuje tytuł specjalisty z określonej dziedziny i może rozpocząć pracę jako specjalista w placówce służby zdrowia lub w prywatnej praktyce.
Każdy absolwent medycyny ma prawo podnieść poziom wykształcenia na studiach trzeciego stopnia, czyli studiach doktoranckich. Wprawdzie zwyczajowo do lekarzy zwracamy się używając określenia „doktorze”, to doktorem w rozumieniu tytułu naukowego lekarz zostaje dopiero po ukończeniu studiów trzeciego stopnia i obronie napisanej przez siebie rozprawy naukowej – pracy doktorskiej.
Studia lekarskie podyplomowe mogą być realizowane w formie niestacjonarnej. Studia podstawowe medyczne z zasady realizuje się jako studia dzienne czyli stacjonarne. Od kilku lat polskie uczelnie, również państwowe, stosują praktyki przyjmowania kandydatów na kierunek lekarski niestacjonarny. Nie są to oczywiście studia zaoczne w formie zjazdów co dwa tygodnie, a normalne studia dziennie, tylko mają inną nazwę no i należy za nie zapłacić. Opłaty za czesne na studiach lekarskich należą do najwyższych i wahają się od 13 do 27 tysięcy za semestr.

Jakie studia wybrać?

Jakie studia wybrać?

Czy stoisz lub wkrótce staniesz, przed wyborem kierunku studiów?
Jeśli tak, to musisz się nad tym solidnie zastanowić…

Po co chcesz iść na studia?
To wbrew pozorom nie takie oczywiste pytanie. Może chcesz wybrać kierunek, który da Ci w przyszłości możliwość podjęcia dobrze płatnej pracy. Albo pragniesz rozwijać swoją pasję w jednostce, która umożliwi Ci stanie się ekspertem w danej dziedzinie. Niektóre kierunki są z kolei dość bezproblemowe i możesz uzyskać tytuł magistra bez większego wysiłku, za to poprowadzić przez kilka lat studenckie życie (opcja najmniej polecana). W skrajnym przypadku możesz iść na studia tak po prostu, na próbę, zobaczyć, czy dany kierunek jest dla Ciebie. Zrezygnowanie z nich po semestrze na ogół nie niesie za sobą żadnych konsekwencji.

„Co lubisz?” kontra „W czym jesteś dobry?”
Zastanów się na tym co Cię pasjonuje. Uwielbiasz gry komputerowe i chciałbyś tworzyć własne? Ok, ale wolałbyś projektować postacie i zajmować się grafiką, pracować nad motorem gry, czy raczej interesuje Cię zarządzanie całym projektem, włączając w to koordynację pracy wielu ludzi? Już wiesz? A czy na pewno masz do tego predyspozycje?
No właśnie. Można być zafascynowanym chorobami, ale nie mieć tak pojemnej pamięci, żeby skończyć medycynę. Można uwielbiać rysować, ale nie być na tyle kreatywnym, żeby projektować plakaty i mieć niewystarczająco ścisły umysł, aby zostać architektem. To, że uwielbiasz malować paznokcie albo fascynują Cię gwiazdy niekoniecznie oznacza, że będziesz w stanie ukończyć kosmetologię lub astronomię.

Chcę dobrze zarabiać!
Jeśli Twoim priorytetem jest zdobycie pracy, w której będziesz dobrze zarabiać, skup się na rozeznaniu rynku pracy. Jakie zawody w ogóle wymagają od swoich pracowników, aby byli po licencjacie lub z tytułem magistra bądź inżyniera? Kto obecnie najlepiej zarabia, w jakiej dziedzinie następuje teraz rozwój? Czy warto zainwestować w studiowanie, czy lepiej koncentrować się na umiejętnościach praktycznych? Czy jako magister danego kierunku faktycznie zwiększasz swoje szanse na dobre zatrudnienie? Może warto iść do konkretnej pracy, a studiować cokolwiek? Jeśli celujesz w kierunek, który ma pomóc Ci na rynku pracy, koniecznie zorientuj się, czy uczelnia, która Cię kusi zapewnia praktycznie warsztaty, czy jedynie będziesz wkuwał definicje i regułki.

Mam pasję, którą chcę rozwijać
Być może to serce podpowiada Ci, jak wybrać studia, a reszta nie jest ważna. Obecnie oferta kierunków jest bardzo szeroka i jeśli masz jakieś określone preferencje, to na ogół bez problemu znajdziesz na jakiejś uczelni coś, co będzie Ci odpowiadać. Stosunki międzynarodowe, biologia sądowa, enologia, sinologia… Wybór jest ogromny! Jeśli więc chcesz rozwijać swoje zainteresowania, to prawdopodobnie da się to zrobić. Masz wówczas gwarancję, że będziesz studiować z zapałem i bez większego wysiłku. Spotkasz ludzi, którzy interesują się tym samym, być może będziesz mógł się udzielać w kole studenckim lub brać udział w projektach badawczych. Grunt, to nie zapomnieć o przyziemnej stronie życia i mieć plan odnośnie pracy 😉

Nie bój się zmian
Właśnie, właśnie – liczba kierunków i specjalizacji jest ogromna. Możesz nawet nie zdawać sobie sprawy, że interesujący Cię kierunek jest dostępny na kilku uczelniach. Albo że jego poziom jest bardzo różny, a dobre uniwersytety nie zawsze mają najlepsze kierunki we wszystkich dziedzinach. Przed podjęciem decyzji przeszukaj oferty, postaraj się znaleźć opisy kursów. Czy na uczelni A wszyscy muszę robi takie same kursy? A może na B masz obowiązkowych kilka rzeczy, a resztę możesz dobrać według upodobań z listy?
Nie kieruj się bliskością jednostki. Warto odświeżyć swoje otoczenie. Wyjedź gdzieś dalej, poznaj zupełnie nowe miasto, oderwij się od domu rodzinnego. To też nauczy Cię wielu rzeczy. Jeśli dobre studia są daleko, a możesz się na nie dostać – nie wahaj się zaryzykować.

To co studiować?
W skrócie, na początek zastanów się PO CO Ci studia. Potem, JAKI KIERUNEK Cię interesuje. Następnie zobacz jakie są dostępne opcje.
I pamiętaj – studia, to nie wyrok! Są po to, aby móc się rozwijać. Jeśli trafisz na kierunek, który po prostu nie będzie dla Ciebie, nie bój się zmian.